6 stycznia 2014

Recenzja Merrell Road Glove 2



    Road Glove 2 jest drugą odsłoną buta wyprodukowanego przez firme Merrell zaliczającego się do segmentu minimalistycznych. Nie znajdziemy w takim obuwiu rozbudowanej amortyzacji oraz systemów wsparcia dla stopy. Założenia tego buta są dość proste, ma być przede wszystkim lekko, a kontakt z podłożem musi być na maksymalnym poziomie. 


Pierwsze wrażenie


 Gdy przyjrzymy się nowej odsłonie Road Glove Merrella, zwraca naszą uwagę bardzo dobre estetyczne wykonanie oraz połączenie cholewki z podeszwą marki Vibram. Jakość materiałów jest na wysokim poziomie. Produkt ma ciekawy design, a jego kolorystyka we wszystkich odmianach cieszy oko.
Dla niezaznajomionych z sektorem obuwia minimalistycznego zaskoczeniem może być brak wkładki wewnętrznej. Środek buta jest jednolity, nie ma niepotrzebnych przeszyć, które mogłyby drażnić stopy w trakcie biegu. But na pierwszy rzut oka może sprawiać wrażenie przyciężkiego, ale waży zaledwie 190 gram przy rozmiarze 42,  w porównaniu np: z butami Adidasa których używam do codziennych treningów (Resp Trail 19m), ważącymi 355g, Road Glove 2 jest niewyczuwalny na nodze i zachęca, aby zerwać się do szybkiego biegu. 

Cholewka oraz trzymanie stopy


  Cholewka jest wykonana z lekkiego przewiewnego meshu, bardzo dobrze sprawdzi się podczas biegania w gorące dni. Jak przystało na obuwie minimalistyczne próżno szukać twardego zapiętka, także nic nie będzie uwierać naszych achillesów, powodując dyskomfort w trakcie biegu. Górna część buta otula naszą stopę bez dostarczania zbędnego wsparcia. Bardzo dobrze został zaprojektowany równoległy sposób wiązania sznurówek, który pozwala optymalnie "ściągnąć" buta na całej długości. Na uwagę zasługuje również duża, o ile nie ogromna ilość miejsca na palce, możemy nimi ruszać właściwie swobodnie, są również chronione przez zawiniętą podeszwę oraz mocniejszy materiał w części przedniej. But zapewnia sporo miejsca na piętę, ale powinien pasować większości biegaczy, w przypadku moich "płetwowatych" stóp proporcje szerokości sprawdziły się idealnie.


Podeszwa stabilizacja oraz amortyzacja



  Za podeszwę odpowiedzialna jest włoska firma Vibram, już na pierwszy rzut oka możemy stwierdzić, że została odlana z dużą dokładnością. Zakładając buty spodziewamy się zerowej amortyzacji, w tym przypadku jest jej całkiem sporo, jak na taką grubość podeszwy pod stopą, jednakże nie spodziewajmy się bardzo miękkiego lądowania, w tym przypadku za amortyzacje ma odpowiadać przede wszystkim nasze ciało. Gdy stajemy po raz pierwszy w tych butach odczuwamy dość mocne wsparcie łuku stopy, które może drażnić fanów biegania naturalnego w czystej postaci, ale gdy mówimy o obuwiu przejściowym takie rozwiązanie można uznać za adekwatne. Dziwne uczucie wsparcia znika, gdy biegniemy. Podeszwa jest ponadto elastyczna, można ją bez trudu wyginać w każdym kierunku, szczególnie w odcinku palce-śródstopie.

  But był dotychczas użytkowany przeze mnie głównie w lekkim terenie, sporadycznie na asfalcie. Ku mojemu zaskoczeniu lepiej sprawdził się na bezdrożach, bieżnik zapewnia solidną przyczepność na wymagającej nawierzchni, może jedynie sobie nie poradzić na mokrym błocie.


Podsumowanie

  Road Glove 2 będzie zatem idealnym butem na przejście z obuwia amortyzowanego do pełnego minimalizmu. Za dość wysoką cenę producenta otrzymujemy uniwersalne obuwie, które z pewnością posłuży nam przez wiele treningów.  Jeżeli myślimy o rozpoczęciu naszej przygody z bieganiem naturalnym, Road Glove będzie optymalnym wyborem, zmusi nasze ścięgna i mięśnie do wytężonej pracy, ale przy ograniczonym z początku kilometrażu na pewno sprawdzi się idealnie.



Plusy:                                                Minusy:
-bardzo dobra jakość wykonania    - cena katalogowa
-wytrzymała podeszwa                   - dziwne wsparcie łuku stopy
- uniwersalny bieżnik
-waga
-sposób wiązania buta
-dużo miejsca na palce

Ocena: 4,5/6

Cena  producenta: 100$



1 komentarz:

  1. Profesjonalna recenzja, aż chce się ubrać buty i biec przed siebie:).

    Czekam niecierpliwie na kolejne wpisy!

    OdpowiedzUsuń