Dobór nawierzchni do codziennych treningów to rzecz indywidualna. Niektórzy mieszkając w centrum dużego miasta nie mają wyjścia i są zmuszeni biegać po chodniku lub asfalcie inni mają to szczęście i mogą trenować w lesie lub innych miękkich nawierzchniach. Wielu biegaczy jednakże nie zawraca sobie tą kwestią głowy i większą uwagę przykłada do tego w czym biega niż po czym biega, co jest wielkim błędem.
Pracuję w sklepie, który specjalizuje się między innymi w doborze butów do biegania. Zdecydowana większość klientów na pytanie po jakiej nawierzchni zamierzają biegać odpowiada asfalt/beton/chodnik/kostka. Jest to sklep mieszczący się w galerii handlowej, także klientela jest bardzo zróżnicowana od uczestników Biegu Rzeźnika do osób, które chcą walczyć ze sporą nadwagą. Niestety amatorami twardych nawierzchni są najczesciej osoby zaczynające swoją przygodę z bieganiem. W artykule postaram się porównać podłoża, po których przyjdzie nam przemierzać kilometry.
1. Leśna ścieżka